Sponsoring dedykowany.Dedykacja sponsorowana.

czwartek, 6.sierpnia.2009, 00:36
Dzisiejszą(już) notke sponsorują wyrazy: "czekanie", "ładowanie", oraz liczba "dużo". Bo tyle właśnie czekałem na załadowanie się poprzedniej norki, którą mi i tak wywaliło.
Musze więc jeszcze raz, napisać jeszcze coś nowszego, jeszcze mądrzejszego(jasne) i jeszcze bardziej dającego się przeczytać niż ostatnie. Nie lubie się powtarzać wiec będzie to COŚ NOWEgo.

Po dzisiejszym dniu spędzonym całkowicie w domu(od niepamiętnych czasów) stwierdzam, iż nie jest to takie złe:). I zeby nie było- nie opierdzielalem sie wcale mocno:) na zmiane smarowałem noge, ryłem do prawka, znowu noga, znowu prawko...średnio.
Jutro pierwsze godziny z eLką na daszku. Bójcie się:D
Ominie mnie orlik- nie rozdwoje się i pan G musiał to zrozumieć.
Teraz najważniejsze zdrowie. Nie tylko nogi. Nie tylko moje- inni mają gorzej. I TO ZA WŁASNE PINIENDZE!

Nie łam sie M, dasz rade:) ja juz o tym wiem, TY napewno też, tylko wiary brak?

Wszystko będzie dobrze M;)
Za tych co na Koniu.

Spać:)
haceK
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

nie ma znaczenia.

poniedziałek, 3.sierpnia.2009, 23:07
(tu miał być ten akapit?)Perspektywa oglądania czarnej dupy coraz bardziej wbija mi sie w świadomośc. Trzeba coś z tym zrobić. Ruszyc z miejsca naprzód, na najszerszym żaglu, najwyższej przerzutce, na wszystkich silnikach.

Jest źle ale dziś naprawde mogło być gorzej. o wiele...
pisk opon, i takie tam.
szkoda słów. Jeszcze nie teraz mi STAD iśc.
I naprawde nic nie mam do kobiet za kółkiem.
Garncarskim.
Bez zgryzoty:)

Wczoraj turniej wolouhruski\owy?;)
pozdro dla Nadbużańskiego Autonomicznego Związku Piłki Nożnej, skręconego naprędce 3 godziny przed turniejem.
IV miejsce to nie wstyd:) dobrze było!
...dopóki moja noga sie nie zbutnowała. Znowu. I znowu miała prawo. Cholerne prawo.
Jutro wracam na orlik i drże o wiązadełka,stawiki i inne sznureczko- wstążeczki między czymś a innym takim czymś.Mam na to papier.
6-go będe miał nakarmione konto. znow drże o rachunek z orencz.

W kwestii meteo musze stwierdzić że lepiej nie będzie. Bo lepiej już było. Mimo że to nie było lepiej. Wiedzą to ci, co regularnie wychylają głowy za okna lub w strone TV jak akurat pogodynka najdzie.

Tak więc jak to wygląda każdy widzi,
a niektórzy nawet sądzą że to rozumieją...
ALOHA
haceK
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:
Pierwszy blog
Pierwsza notka
Pierwsza próba skoordynowania i przelania strzępków myśli i zdarzeń TU i TERAZ.


No więc. Wolność, niezależność, przyjaźń.
Jeśli się już miało skończyć, to cieszę się że skutki są takie;)
Przyjaźń to zajebista wartośc i przywilej. PowodzoM-ka.


Teraz są ważniejsze sprawy. Zawsze były ważne ale teraz mam wystarczająco czasu i energii by je wszystkie wziąć za łeb i poprowadzić ku świetlanej przyszłości.
k...je mać. (wszystko dałoby się pogodzić)
Tylko po co się szarpać?

Studia.
Testy sprawnościowe.
Przygotowanie do życia poza domem(alleluja!)
Damy rade.


Dziś rocznica. Zakazane piosenki, Defilady, ordery, i koncert.
Pamiętamy.

Kiedyś to była Warszawa...
Nowoczesna stolica wschodzącego kraju.

Nie cel napływu przypadkowych karierowiczów
Nie Tor wyścigowy pogoni szczurów.
Nie Kontrast biurowców i kamienic
Nie Stolica niespełnionych marzeń.
I w samym środku ten masakryczny dar od Wielkiego Brata...
Kiedyś to była Warszawa.


Do wieczora spokój...
haceK
Nastrój: codzienność
Kategoria: brak kategorii